Filiżanka kawy z ekspresu, czyli mniej więcej 10 g ziaren, kosztuje w domu od około 40 do 80 groszy, zależnie od tego, ile zapłaciło się za kilogram. W gazetkach ważnych do 19 września kilogram ziaren kosztował od 59,99 zł do 79,99 zł, a w promocji 1+1 wychodził po około 40 zł. Tańszy kilogram ma jednak sens tylko wtedy, gdy zapas zostanie wypity, zanim kawa straci aromat. W praktyce to ilość na dwa, najwyżej trzy miesiące.
Ile ziaren idzie na jedną kawę?
Zużycie zależy od sposobu parzenia. Ekspres automatyczny mieli zwykle od 8 do 12 g na porcję, kolbowy na podwójne espresso potrzebuje 14–18 g, a kawa z przelewu czy kawiarki to około 6 g na każde 100 ml wody. Z tych liczb łatwo policzyć, na jak długo starcza paczka.
| Sposób parzenia | Ziaren na porcję | Porcji z 1 kg |
|---|---|---|
| ekspres automatyczny | ok. 10 g | ok. 100 |
| podwójne espresso z kolby | 14–18 g | 55–70 |
| kubek 250 ml z przelewu | ok. 15 g | ok. 65 |
Dwie kawy dziennie z ekspresu automatycznego to więc około 20 g ziaren, a kilogram wystarcza na około 50 dni. Kto pije trzy duże kubki z przelewu, zużyje tę samą paczkę w trzy tygodnie.
Cena kilograma a cena filiżanki
Przelicznik jest prosty: cenę kilograma dzieli się przez liczbę porcji. Przy ekspresie automatycznym wychodzi tak:
- 40 zł za kg – ok. 40 groszy za filiżankę, tyle kosztowała paczka Dallmayr w Aldi przy zakupie dwóch w promocji 1+1,
- 59,99 zł za kg – ok. 60 groszy, cena ziaren Jacobs w gazetce Carrefour,
- 69,99 zł za kg – ok. 70 groszy, Lavazza w Biedronce zamiast regularnych 99,99 zł,
- 100 zł za kg – ok. złotówki, typowa cena poza promocją dla wielu popularnych marek.
Do cappuccino dochodzi mleko, czyli kolejne 40–60 groszy. Nawet wtedy domowa kawa kosztuje ułamek tej z kawiarni, gdzie za podobny napój płaci się kilkanaście złotych. Różnica między kilogramem za 60 a za 100 zł to przy dwóch kawach dziennie mniej więcej 25 zł miesięcznie. Zauważalna, ale nie na tyle, by kupować cztery paczki na zapas.
Ile kupić na zapas, żeby kawa nie straciła aromatu?
Zamknięta paczka z zaworkiem odgazowującym trzyma jakość długo, a data minimalnej trwałości sięga często półtora roku. Po otwarciu zegar przyspiesza. Ziarna tracą aromat w ciągu kilku tygodni, zwłaszcza w kuchni, gdzie jest ciepło i jasno. Dlatego rozsądny zapas to tyle zamkniętych paczek, ile wypije się w dwa, trzy miesiące, i otwieranie ich po kolei.
Otwartą kawę najlepiej przesypać do szczelnego, nieprzezroczystego pojemnika i trzymać w szafce z dala od piekarnika. Lodówka to zły pomysł, bo ziarna chłoną wilgoć i zapachy. Przy promocji 1+1 dla dwóch osób pijących po jednej kawie dziennie dwa kilogramy to zapas na ponad trzy miesiące. Jeszcze rozsądny, ale bliżej górnej granicy.
Czy kawę ziarnistą można mrozić?
Można, ale tylko zamkniętą paczkę albo porcje w szczelnych woreczkach. Wyjętą porcję zostawia się do ogrzania bez otwierania, żeby na ziarnach nie skropliła się woda, i nie wkłada się jej z powrotem do zamrażarki.